Bukowina TatrzańskaOstatni raz w Tatrach byłam jako uczennica szkoły podstawowej. Postanowiłam więc swoje wspomnienia odświeżyć  po latach udając się do Bukowiny Tatrzańskiej. Przygotowałam się właściwie na każdą ewentualność – czyli drożyznę zarówno w zakwaterowaniu, jak i gastronomii. I tu spotkało mnie pierwsze miłe rozczarowanie. Nie zarezerwowałam noclegu wybierając się do Bukowiny w nadziei, że uda mi się coś znaleźć na miejscu.

Trafiłam na pensjonat, w którym do mojej dyspozycji oddano dość duży pokój, ze sporym łóżkiem i zadbaną łazienką za 35 złotych. Za dodatkową opłatą wynoszącą 10 złotych każdego dnia mogłam także liczyć na pyszne, pożywne góralskie śniadanie. Zaletą Bukowiny Tatrzańskiej jest niepowtarzalny klimat jaki tworzą tamtejsi ludzie. Są życzliwi i pomocni, co zdecydowanie uprzyjemnia pobyt w Bukowinie. Miasto to obfituje w charakterystyczne knajpki i restauracje, które zapraszają na swoje specjały o każdej porze roku. Nie można oczywiście nie spróbować oscypka i tradycyjnego grzańca. Choć Bukowinę jak dotąd uważałam za mało atrakcyjną, szczególnie w porównaniu do Zakopanego, po tym pobycie zdecydowanie zmieniłam zdanie.

Okolice Bukowiny obfitują w ciekawe miejsca do zwiedzania przez każdego. Ilość górskich tras jest tak duża, że każdy, nawet najsłabiej wytrenowany turysta poradzi sobie i będzie z pewnością czerpał taką przyjemność ze spacerów, jaką ja czerpałam – nawet pomimo niezbyt sprzyjającej pogody. Koniecznie należy odwiedzić Dom Ludowy.Docierając tam, byłam pod wrażeniem. Wcale nie zdziwiło mnie, gdy dowiedziałam się, że jest to jedna z największych drewnianych budowli w Polsce.

Tagi: , , , ,